Recenzja książki "Mroczny Sekret"

4/15/2013

Powieść „Mroczny sekret” otwiera trylogię „Magiczny Krąg”, która przyniosła autorce, Libbie Bray, światowy rozgłos. Pani Bray ukończyła teatrologię na Uniwersytecie w Teksasie. W wieku osiemnastu lat przeżyła straszny wypadek samochodowy, po którym zmuszona była poddać się 13 operacjom, mającym na celu rekonstrukcję jej twarzy. „Mroczny sekret” został sprzedany do 12 krajów i przetłumaczony na 11 języków, ponadto został uznany za najlepszy debiut i najlepszą książkę roku 2003.  

Szesnastoletnia Gemma Doyle po tragicznych i równie tajemniczych wydarzeniach, które spotkały jej rodzinę, zmuszona jest wyjechać do szkoły z internatem w Anglii. Jej nowym domem zostaje Akademia Spence, która jest powszechnie znaną i szanowaną placówką kształcącą młode damy. Gemma musi się zmierzyć z nową rzeczywistością, przystosować do życia w nowym miejscu, a także zrozumieć nadprzyrodzone moce, które w sobie odkryła. Dręczące ją straszne wizje naprowadzają w końcu na ślad tajemniczego stowarzyszenia...


Uwielbiam czytać książki o kobietach z dawnych czasów. Chodzących w gorsetach damach, które bez przerwy muszą uważać na swoje zachowanie… ale jeszcze bardziej podoba mi się, gdy łamią te reguły. Gemma i jej przyjaciółki właśnie do takich postaci się zaliczają. Nocne schadzki, niegrzeczne zachowanie i robienie rzeczy, które damie nie wypadają, to jest ich prawdziwe życie. Zupełnie inne od tego, na które zostały skazane.

„Ich grzech polegał na tym, że wierzyły. 
Wierzyły, że mogą być inne. Wyjątkowe. 
Wierzyły, że mogą zmienić to, jakie są - zranione i niekochane. 
Odrzucone. 
Chciały stać się żywe, uwielbiane, potrzebne. Niezbędne. 
Ale to nie było możliwe. 
To historia o duchach, pamiętacie? To tragedia.”

Uważam, że główne bohaterki zostały świetnie wykreowane. Każda z nich była inna, posiadała własną historię, marzenia, obawy… Ukazano ich różne strony i to jak radzą sobie z wszelakimi problemami. Z brakiem kontroli nad swoim życiem, samotnością, dorastaniem i poczuciem winy. Mimo iż z początku uczennice Spence nie przypadły mi do gustu, gdyż uważałam je za puste i wyrachowane to, gdy bliżej poznałam ich historię zmieniłam zdanie. Uważam, że wiele można nauczyć się od bohaterek tej książki - o przyjaźni i innych ważnych dla każdego aspektach.

„Mroczny sekret” przeniósł mnie do odległego świata. Książka ma wspaniały, wiktoriański klimat, który odczuwalny jest na każdej stronie. Przerażająca, gotycka architektura, żeńska szkoła z nie do końca idealnymi damami, mroczna przeszłość i pełno magii. Język, który został użyty w tej powieści, mimo iż jest prosty, idealnie wpasowuje się w klimat książki. Prowadzona jest narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia Gemmy, dzięki czemu w większym stopniu można zapoznać się z jej uczuciami. Akcja toczy się powoli, co jest oczywiście na plus, gdyż ukazuje jak Gemma odnajduje się w nowym otoczeniu i poznaje tajniki swojej mocy. Jedynym minusem, jaki zaobserwowałam w trakcie lektury, są długie opisy, które występują w ogromnych ilościach i czasami stają się trochę nużące. Kolejną rzeczą, o której należy wspomnieć jest oprawa graficzna. W tym przypadku jest zachwycająca. Świetnie przedstawia tajemniczy klimat książki, a czerwone dodatki idealnie uzupełniają całość.
„W życiu każdego człowieka przychodzi taka chwila, 
gdy musi dokonać wyboru, gdy hartuje się jego charakter. 
Mogłam wybrać inną drogę, ale nie zrobiłam tego. 
Zawiodłam samą siebie.”

Z całą pewnością polecam tę książkę. Uważam, że spodoba się wszystkim, którzy lubią wiktoriańskie czasy, szkoły z internatem i magiczne, chwilami niepokojące, historie :) Mnie urzekła całkowicie i na pewno sięgnę po kolejne dwie części tej trylogii, które - ku mojej uciesze - są coraz grubsze ;)

Autor: Libba Bray
Gatunek: Młodzieżowa / Fantasy
Seria/cykl wydawniczy: Magiczny krąg, tom 1
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 368

Zobacz także:

28 komentarze

  1. Ojjj, mam straszna ochotę na tą serię. Nie wiem tylko, kiedy się w nią zaopatrzę :) Moim zdanbiem narracja pierwszoosobowa jest najlepsza... Aczkolwiek umiejętnie poprowadzona z punktu widzenia obserwatora też ma swoje zalety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam :) Pierwszoosobowa narracja jest najlepsza :)

      Usuń
  2. Kocham tę trylogię, ale mnie wkurzało to, że kolejne tomy były coraz grubsze, bo to oznaczało dłuższy czas do poznania zakończenia historii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że w moja ukochana trylogia "Igrzyska Śmierci" nie była taka gruba :)

      Usuń
  3. XIX wiek to moja ulubiona epoka w całej historii świata! myślę, że książka spodobałaby mi się choćby ze względu na ten specyficzny klimat tych czasów. szkoda tylko, że w to wszystko została wmieszana magia. myślę, że bez niej miałabym nawet jeszcze większą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię te epokę :) tylko w moim przypadku musi być jakiś magiczny motyw :D

      Usuń
  4. Dzień dobry ;) Wasz blog został mianowany przeze mnie do Liebster Blog Award. Więcej info tu:
    http://blog-goszki.blogspot.com/2013/04/ogoszenia-nr-2-oraz-nominacja-do.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanowię się jeszcze nad tą pozycją. Miałam ją w planach, ale trochę obawiam się tych długich opisów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie opisy potrafią odstraszyć, a szkoda bo to naprawdę fajna książka :)

      Usuń
  6. Zuza świetna recenzja i te cytaty zachęcają mnie do tej książki. A opisy sobie najwyżej pominę w czytaniu, ważniejsze są bohaterki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Ci się podoba :) Ta książka ma jeszcze wiele wspaniałych cytatów więc trudno było mi wybrać tylko te dwa :)

      Usuń
  7. Miałam ta książkę, jednak wymienilam, jakoś nie mogłam jej skończyć moze szkoda, ale akcja zaczynała się w Indiach a ja nie cierpię takich gorących miejsc ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj :) Jeśli chodzi o akcję rozgrywana w Indiach to jest to tylko kilka pierwszych stron :) Ja osobiście po tej zimie pojechałabym w takie cieplutkie miejsce :D

      Usuń
  8. Czytałam całą serię kilka lat temu i bardzo mi się podobała. Z chęcią sięgnęłabym po te książki jeszcze raz.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są tego wartę ;) ja bardzo chcę sięgnąć po dalsze części ale nie wiem kiedy to nastąpi bo "grafik" napięty :(

      Dzięki za adres :) na pewno Cię odwiedzę :)

      Usuń
  9. Od ostatniego Twojego stosiku oczekiwałam na recenzję tej książki, interesowała mnie ona od dłuższego czasu, a teraz widzę, że warto się z nią zapoznać. Mam nadzieję, że na dzień książki pojawią się jakieś sensowne promocje, bo lista książek do zakupienia rośnie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Ostatnio mam lekki zastój i powoli idzie mi czytanie, pisanie recenzji :) Moja lista książek, które chciałabym kupić też jest ogromna :( a do tego doliczyć nowy regał ;) hihihi ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. "Mroczny sekret" już za mną i bardzo mi się podobał. Teraz poluję na następną część.
    Bardzo dobra recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Starałam się zawrzeć wszystkie najważniejsze informację, które by interesowały czytelników nie zdradzając przy tym fabuły :) W tym przypadku nie było to łatwe :) ale chyba mi się udało :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Bardzo spodobała mi się ta książka i muszę się wkrótce wziąć za pozostałe tomy z serii. Uwielbiam czas z powieści i piękne cytaty, których było tam naprawdę dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pięknych cytatów jest w niej od groma :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

  12. Mam w planach przeczytać te trylogię, a po Twojej recenzji mój apetyt jeszcze bardziej wzrósł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze z tego powodu :)

      Usuń
  13. Po książkę chce sięgnąć od jakiegoś czasu, ale nie jestem co do tego pewna, więc na razie jej jeszcze nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej serii o tyle fajne jest to, że pierwsza część nie jest gruba, więc jakoś tak łatwiej "próbować" tej trylogii :)

      Usuń
  14. Książka leży u mnie niestety już 3 lata, próbowałam przeczytać 3 pierwsze rozdziały chyba z 4 razy, ale nie wychodziło, jednakże na pewno się przemogę i sięgnę po nią. Myślę, że okaże sie wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam już dwie książki z tej serii, została mi już tylko "Studnia tajemnic". Książki może rewelacyjne nie są, ale magia w nich zawarta wciąga :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń